Teatralnie

Po długiej przerwie wracam teatralnie.
Dostałam zlecenie od Aliny
na przygotowanie Teatru Kici Nici,
miał być dostosowany do łatwego przenoszenia
i wożenia autem,
ja zdecydowałam, że musi być dodatkowo
w pastelowym kolorze Kici Nici

oto efekt:

dsc_3951

a tutaj krótka fotorelacja z prac:

dsc_3943

dsc_3945

dsc_3946

dsc_3952

dsc_3954

dsc_3955

dsc_3953

dsc_3956

skrzat zimowy – fototutorial

Nie trzeba nic pisać, może jedynie tyle, że to bardzo proste do wykonania 🙂

skrzat zimowy

skrzat zimowy

potrzebne będą

stojak, gałązki, koralik na nos, sznurek, materiał na czapkę, wełenka na pompon

stojak, gałązki, koralik na nos, sznurek, materiał na czapkę, wełenka na pompon

bierzemy

materiał i wełenka

materiał i wełenkę

szyjemy

czapka

czapkę

bierzemy

stojak gałązki i sznurek

stojak, gałązki i sznurek

przywiązujemy

gałązki przywiązane do stojaka

gałązki przywiązujemy do stojaka

mocujemy nos

nos na sznurku

nos na sznurku

zakładamy czapkę, wystawiamy przed drzwi i już!
domu pilnuje

skrzat zimowy

skrzat zimowy

drabina

pozazdrościłam Moni Jej drabiny

drabina-moni

drabina Moni

Nowych listew nie miałam, dlatego
zabrałam się za recycling…

i wyszło takie cudo do łazienki

moja drabina

idealny wieszak na ręczniki

drabina - wieszak na ręczniki

drabina – wieszak na ręczniki

stojak na kalosze

Nie wiem jak u Was,
ale w naszym domu kalosze zajmują strasznie dużo miejsca
i w najlepszym wypadku stoją tak…

dsc_3713

szukając dla nich schronienia, doszłam do wniosku,
że muszą być ułożone w pionie, żeby w ogóle mogły zostać w domu.
Zaraz za drzwiami w kotłowni mamy całkiem idiotyczną wnękę
(między drzwiami, a kominem)
– szeroka na 19 cm, a głęboka od strony drzwi na 16 cm, a od strony komina na 34 cm.
Pokombinowałam, rozrysowałam to, co miałam w głowie,
dorwałam się do desek i wyszło takie oto stojonko

stojak na kalosze

stojak na kalosze

sprawdza się, ja jestem zadowolona i kalosze chyba też:)

kalosze na miejscu

kalosze na miejscu

warsztat na niby

tak, tak…
warsztat faktycznie wygląda trochę na niby,
bo w ogrodzie, na tarasie, albo na podłodze w domu…

warsztat na niby

ale to w niczym nie przeszkadza
i robota idzie na serio,
Powstała kolejna mapa
-pojechała do Moni i Pafcia-
jako prezent na „parapetówkę”

DSC_3162

Wierzę, że będzie Im się podobała
i zawiśnie na ścianie w nowym domu

domki Baby Jagi

Ostatnio miałam kilka spotkań ze wspominkami,
na których przewijał się temat moich domków dla lalek.
Te domki to dawne dzieje, ale darzę je ogromnym sentymentem,
od podstaw robiłam je sama- od projektu, przez wycinanie elementów,
frezowanie okienek, szlifowanie, składanie, malowanie, klejenie,
dekorowanie, aż po wykonanie kartonu do transportu i przechowania…

Oj, zaczynam się rozklejać przez te wspomnienia,
być może jeszcze kiedyś wrócę do nich…

sami zobaczcie

Był domek wiejski z ogródkiem…

zabawa

lalka

przod

bok

był także piętrowy z poddaszem…

zuzia

domek4

DSC_7666

Było z tym mnóstwo pracy, ale jeszcze większa satysfakcja z efektu końcowego.
Mam nadzieję, że i Wam się podoba 🙂