hodowla reniferów

stado Rudolfów

stado Rudolfów

W tym roku przed świętami zajęłam się hodowlą reniferów,
to mała hodowla, ale ze ścisłą specjalizacją.
Najpierw zajęłam się uszyciem poszczególnych części ciała,

korpusy

korpusy

potem przyszła pora na ich wnętrze
– bo każdy wie, że świąteczny renifer
musi mieć doskonałe wnętrze.
Moje są ciepłe, miłe, przyjazne i uczynne.

wypełnienie świątecznym wnętrzem

wypełnienie świątecznym wnętrzem

Po przyszyciu im nóg, zajęłam się ich ubiorem,
tak się składa, że to same chłopaki,
dlatego każdy z nich dostał świąteczne spodenki.
Dodatkowo zaopatrzyłam je w dzwoneczki.

świąteczne stroje Rudolfów

świąteczne stroje Rudolfów

Kiedy już były gotowe, przyszła pora na trudne szkolenie:
pieczenie i dekorowanie pierników, lepienie bałwanków,
pakowanie prezentów, śpiew i co najważniejsze
– bieganie w zaprzęgu. Po treningach Rudolfy padały jak muchy 🙂

zmęczone Rudolfy po treningu

zmęczone Rudolfy po treningu

Przyznaję, że wyhodowałam fantastyczne stadko Rudolfów,
każdy jest gotów do pracy ze św. Mikołajem.

stadko

Zaraz po szkoleniu Rudolfy dostały pierwsze poważne zadanie-
pomoc w realizacji przedsięwzięcia pod nazwą
KiciNici i przepis na święta
Wszystkich serdecznie zapraszają 30.11.2016 o godz. 17.00
do Mikołowskiego Domu Kultury
na przedstawienie i wielkie świąteczne przygotowania
wśród korzennych zapachów piernika
razem z Piece a Cake i KiciNici

jesienne loty gołębi cz.2

Zaczęłam od zakupu popielatego weluru
i zamówienia tasiemki z nadrukiem logo fundacji,
potem przyszedł czas na wyrysowanie elementów na materiale,
krojenie, szycie, wypełnianie wnętrz, kolejne szycie – tym razem ręcznie
i tak powstała mała armia korpusów i skrzydeł…

armia gotowa do przyszycia skrzydeł

armia gotowa do przyszycia skrzydeł

W takiej formie dosyć długo czekała na dostarczenie tasiemki,
ale jak tylko tasiemka dotarła, nastąpiło kolejne szycie ręczne
– tym razem szło błyskawicznie,
bo od razu było widać efekty

maskotka Keepers Foundation

maskotka Keepers Foundation

Dokładnie 10.10.2016 dokładnie 10 gołębi
wyleciało na swój pierwszy lot – lot do domu
do Keepers Foundation

pierwszy lot

pierwszy lot

dumny

dumny przewodnik

stadko na zachmurzonym niebie

stadko na zachmurzonym niebie

jesienne loty gołębi

Karina po raz kolejny postawiła przede mną ciekawe wyzwanie.
Mam przygotować gołąbka – maskotkę fundacji.
Zabrałam się za to już na początku września,
ale pierwsze próby (delikatnie mówiąc) były mało udane 🙂
Narysowałam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
za pierwszym razem wyszła jaskółka.
Poprawiłam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
wyszedł gołąb otyły, albo z wodobrzuszem – jak kto woli,
poza tym miał jeszcze każde skrzydło uszyte oddzielnie.

 

gołąb otyły

gołąb otyły

 

dwa oddzielne skrzydła przyszyte razem

dwa oddzielne skrzydła przyszyte razem

Poprawiłam szablon, odchudziłam grubaska, przykroiłam materiał, zszyłam i…
wymyśliłam, żeby skrzydła były w jednym kawałku,
a do ich wypełnienia użyłam gąbki.
Odchudzony gołąb okazał się w porządku,
za to skrzydła wydały mi się zbyt anielskie.

odchudzony gołąb

odchudzony gołąb

z anielskimi skrzydłami

z anielskimi skrzydłami

Nie musiałam już zmieniać szablonu, ale zdecydowałam, że skrzydła będą wypełnione jak korpus, przykroiłam materiał, zszyłam i…
W końcu zrobiłam model, który zaakceptowałam.

model właściwy

model właściwy

model właściwy

model właściwy

Nadszedł czas na uszycie większej ilości z innego materiału 🙂
i na wypuszczenie ich do lotu do fundacji Keepers Foundation

domki Baby Jagi

Ostatnio miałam kilka spotkań ze wspominkami,
na których przewijał się temat moich domków dla lalek.
Te domki to dawne dzieje, ale darzę je ogromnym sentymentem,
od podstaw robiłam je sama- od projektu, przez wycinanie elementów,
frezowanie okienek, szlifowanie, składanie, malowanie, klejenie,
dekorowanie, aż po wykonanie kartonu do transportu i przechowania…

Oj, zaczynam się rozklejać przez te wspomnienia,
być może jeszcze kiedyś wrócę do nich…

sami zobaczcie

Był domek wiejski z ogródkiem…

zabawa

lalka

przod

bok

był także piętrowy z poddaszem…

zuzia

domek4

DSC_7666

Było z tym mnóstwo pracy, ale jeszcze większa satysfakcja z efektu końcowego.
Mam nadzieję, że i Wam się podoba 🙂

najlepsi przyjaciele

Wszyscy wiemy, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.
Tylko co zrobić jak mama zgodziła się na psa,
a nie pozwala zabierać go do łóżka?
Marysia rozwiązała problem kolejnym zamówieniem
-„Uszyj mi mamo Larę, ale taką dużą, proszę!”

no i jest druga Lara

duża Lara

duża Lara

zawiązały się też nowe przyjaźnie

Lary dwie

Lary dwie

Lary na wietrze

Lary na wietrze

a co najważniejsze – jest szczęśliwe dziecko

przyjaciółki

przyjaciółki

piesek na piątkę

Dziś chciałam się pochwalić zdolnym synem,
który uszył ślicznego pieska. Pomogłam mu jedynie wyciąć elementy do zszycia,
całą resztę zrobił zupełnie sam, ja natomiast pękam z dumy.

Takie oto cudeńko uszył Antoś na zajęciach technicznych.
70-1350

jeżykowy rock & roll

Dziś inspiracje jesienne zaczerpnięte żywcem z klubu Kici Nici
http://www.facebook.com/kiciniciklub

Marysia cudnie uczyła się słów do jeżykowego rock & roll’a
https://www.facebook.com/kiciniciklub/videos/vb.1577478459180162/1649885048606169/?type=2&theater

a tutaj do posłuchania piosenka
https://www.facebook.com/kiciniciklub/videos/vb.1577478459180162/1649461628648511/?type=2&theater

Ja ze śpiewaniem jestem na bakier, ale jeżyk mnie zachwycił
i postanowiłam uszyć swojego, jak to ze mną bywa skroiłam od razu dwa
– jeden gładziutki, a drugi nieco rozczochrany.
Zachwycają się teraz kolorami jesieni w ogrodzie, ale na wieczór wrócą na kanapę…

przedstawiam Państwu dwa jeże na spacerze

jeże

jeże na spacerze

jeże pod krzakiem