skrzat zimowy – fototutorial

Nie trzeba nic pisać, może jedynie tyle, że to bardzo proste do wykonania 🙂

skrzat zimowy

skrzat zimowy

Czytaj dalej

Reklamy

tulipany do nauki cierpliwości czyli tutorial długoterminowy

Witam,

Dzisiaj tutorial długoterminowy.
Zeszłego lata wymyśliłam sobie, że posadzę kwiaty w pojemniku, który można dowolnie przemieszczać. Najpierw pomyślałam o skrzynce, ale kwiatów miało być dużo, a wtedy skrzynka byłaby zbyt ciężka.
Następny pomysł okazał się lepszy – taczka … miałam jedną starą, zardzewiałą, bez kółka i trzeba było zacząć od jej przygotowania – czyli czyszczenia z rdzy i malowania. Kółko zakupił mi tata na jakimś wiejskim targowisku.
Cała zabawa rozpoczęła się we wrześniu zeszłego roku.
Najpierw wywierciłam w taczce dziury, żeby wylewał się przez nie nadmiar wody.

taczka_dziuryW następnej kolejności wyłożyłam taczkę geowłókniną i na spód wrzuciłam kamienie
– do wysokości wywierconych dziur,

taczka_02_kamieniena to „poszła” pierwsza warstwa ziemi i spora ilość cebulek tulipanów,

taczka_03_cebulena cebulki wysypałam drugą warstwę ziemi i musiałam uzbroić się w cierpliwość na długie miesiące.

taczka_04_ziemiaPotem przyszła zima, łagodna wprawdzie, ale jednak przed pierwszym śniegiem przykryłam wszystko szmatkami i gałązkami choinki.

taczka_07_galazkiZdarzały się też większe śniegi

taczka_11_snieg

W końcu nadszedł marzec i postanowiłam odkryć moje roślinki i wystawić je do słońca. Wyschnięte gałązki powędrowały na ognisko, szmatki do kosza, a taczka na taras.

taczka_13_rosnataczka_12_rosnaW kwietniu nabrały kolorów i tężyzny…

taczka_15_rosna

w maju przyszła pora na kwitnienie- efekt rewelacyjny, a co ważniejsze, ten kwietnik jest ruchomy

taczka_final

warto było czekać

bukiet na Dzień Kobiet

Wszystkim Paniom życzę dużo dobrego,
radości na każdy dzień i sił do samorealizacji.

Z okazji Święta Kobiet tutorial kwiatowy – jak zrobić symetryczny bukiet w szerokim wazonie?

potrzebujemy:

– kwiaty
– wazon
– siateczkę np. po cytrynach
– nożyce
– gumkę recepturkę
– wstążeczkę

bukiet_przygotowanie

przycinamy kwiaty na długość jaką potrzebujemy

bukiet_sekator

na szeroki wazon nakładamy siateczkę, przytwierdzamy gumką recepturką (ja dla pewności przykleiłam ją jeszcze taśmą klejącą), dopiero potem zawiązałam na taśmie wstążeczkę,
do wazonu wlewamy wodę

bukiet_siateczka_1

zaczynamy układać kwiaty, jeśli mamy w rożnych kolorach to możemy wyczarować piękne wzory

bukiet_siateczka

w efekcie uzyskamy symetryczny bukiet, który nie leży na jednej ściance wazonu ,
a poza tym wygląda „obficie”

bukiet_1

Drogie Panie, jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego

bukiet_3

wieniec lawendowy- krok po kroku

Dziś chciałam się z Wami podzielić moim sposobem na wieniec lawendowy i postanowiłam zrobić swój pierwszy tutorial.

Przede wszystkim potrzebujemy lawendę, moja rosła pięknie i żal mi jej było wycinać, dlatego jest nieco przekwitnięta.

jeszcze w naturze

jeszcze w naturze

Ponadto potrzebujemy sznurek jutowy (ja dostałam taki ze starej stodoły i najpierw było trochę wietrzenia), trzy tekturowe obręcze wycięte wg szablonu, nożyce i klej do klejenia na gorąco w sztyfcie. Mnie niestety zepsuł się pistolet, dlatego podgrzewałam sztyft nad świecą i potem kleiłam. Nie jest to wygodne, ale da się.

potrzebne sprzęty

potrzebne sprzęty

szablon- obręcze

Wycinką lawendy zajął się mój tata i przygotował mi pełny koszyk równo przyciętych gałązek.

koszyk z lawendą

koszyk z lawendą

W pierwszej kolejności zrobiłam małe ok. 12 cm bukieciki, w pęczku znajduje się ok. 50 gałązek – ja robiłam „na oko”, ale zostałam zapytana ile ich tam wiążę i przy którymś po prostu policzyłam. Każdy pęczek przewiązany jest sznurkiem jutowym zawiązanym na kokardkę. Do wieńca wykorzystałam 15 bukiecików, ale z rozpędu zrobiłam ich znacznie więcej.

lawendowe bukieciki

lawendowe bukieciki

lawendowe_bukiety

Potem każdą obręcz owijałam sznurkiem jutowym, na największej zrobiłam też jutowe „ucho”, żeby dało się powiesić to dzieło.

przygotowanie obręczy

przygotowanie obręczy

Na największą obręcz przykleiłam 7 bukiecików rozmieszczonych w miarę symetrycznie, nie mierzyłam, znów robiłam to „na oko”. Powiesiłam wieniec na oknie, popatrzyłam, pocmokałam, od dzieci usłyszałam, że jest ok, ale mnie taki pojedynczy wieniec wydawał się zbyt płaski…

wieniec- pierwsza wersja

wieniec- pierwsza wersja

…i postanowiłam go „podrasować”. Na to przykleiłam kolejną obręcz z 7 bukietami, te musiałam już troszkę skrócić, bo łodyżki były zbyt długie.  Na górę przykleiłam najmniejszą obręcz i w jej środek wetknęłam ostatni bukiecik.  I już! Potem zaczęło się fotografowanie wieńca w rożnych sceneriach 🙂

wieniec z bliska

wieniec z bliska

wieniec na stole

wieniec na stole

wieniec na oknie nocą

wieniec na oknie nocą

wieniec na drzwiach

wieniec na drzwiach