jesienne loty gołębi

Karina po raz kolejny postawiła przede mną ciekawe wyzwanie.
Mam przygotować gołąbka – maskotkę fundacji.
Zabrałam się za to już na początku września,
ale pierwsze próby (delikatnie mówiąc) były mało udane 🙂
Narysowałam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
za pierwszym razem wyszła jaskółka.
Poprawiłam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
wyszedł gołąb otyły, albo z wodobrzuszem – jak kto woli,
poza tym miał jeszcze każde skrzydło uszyte oddzielnie.

 

gołąb otyły

gołąb otyły

Czytaj dalej

Reklamy

Wesołych Świąt

Życzę wszystkim magicznych świąt, dużo odpoczynku i spełnienia po jednym skrytym marzeniu…

Dziękuję za prezenty, które otrzymaliśmy rodzinnie.
Ucieszyły całą naszą piątkę, dlatego postanowiłam się nimi pochwalić.

Od Iny dostałam kalendarz- jeszcze nie zaczął się nowy rok, a ja już wyczytuję z niego anielskie modlitwy napisane przez Ewę Stadtmuller.
w październiku jest np. Modlitwa do anioła dobrych myśli

Aniele dobrych myśli,
trzeba mi natchnienia,
bo mam pustkę w głowie,
nie tylko w kieszeniach.
Nie wiem, co mam myśleć,
nie wiem, co powiedzieć.
Zlituj się nade mną
i dopomóż w biedzie.
Ty patrzysz na wszystko
z innej perspektywy.
Widzisz błahy problem,
zobacz ból – prawdziwy.
Jeśli przyjść nie możesz,
To choć mi się przyśnij,
podrzucając kilka
życiodajnych myśli.

kaendarz

kalendarz

Grażynka przysłała nam zrobionego własnoręcznie anioła- istne arcydzieło.

anioł Grażynki

anioł Grażynki

Misia jak zwykle wyszukała prześliczne cudeńka.

cudeńka od Misi

cudeńka od Misi

A dzieci otrzymały śliczne podusie uszyte przez Alinkę.

podusie renifery

podusie renifery

Zamiast powitania

Od lat przyglądam się różnym blogom i nie mogę się nadziwić, jakie cuda dziewczyny potrafią zrobić. W pierwszej kolejności zainteresowały mnie tildy i inne szyte lale, zabawki i anioły. Potem był szał na kartki, kuferki, dekoracje i takie tam różności. W tym pierwszym poście chciałam pokazać jak wyglądają lale szyte przeze mnie.

Pierwszy powstał anioł dla mojej Mamy. Byłam bardzo przejęta, ale jak wiadomo wszystkie mamy bezkrytycznie przyjmują dzieła swoich dzieci i nie ważne ile dziecko
ma lat 🙂

aniołek dla Mamy

aniołek dla Mamy

Kolejny anioł uszyty został jako prezent gwiazdkowy z myślą o nieprzeciętnej osobie. Został nazwany imieniem właścicielki i u Niej znalazł swój dom. Muszę dodać, że była
to wspólna praca- choineczkę w całości zrobiła moja wspaniała córcia Zuzia.

Ina

Ina

Następny miał być anioł dla mojej kuzynki Misi. Jednak kiedy zabrałam się
za przyszywanie skrzydeł, moje córki wyraziły zdecydowany sprzeciw i tym sposobem powstała pierwsza lala.

lala dla Misi

lala dla Misi

Kolejna lala została uszyta na zamówienie. Nelka jeszcze jest u nas, ale wkrótce powędruje do Nelki 🙂

Nelka

Nelka

Gdzieś w tak zwanym międzyczasie powstała wielka potrzeba uszycia baletnicy dla Marysi. Marysia ma 6 lat i wielką siłę perswazji, tak to na dzień dziecka pojawiła się
w naszym domu baletnica.

baletnica

baletnica