aureola diy

Czas świąteczny (czytaj nauka cierpliwości),
czas kolędowania, czas występów,
czas obfity w prośby („a uszyjesz mi”, „a zrobisz mi”),
albo po prostu czas stawiania mnie przed faktem dokonanym
(„obiecałam, że moja mama zrobi dla aniołków aureole na występ”)

Wiem, że nie tylko u mnie tak to wygląda,
dlatego dziś tutorial jak szybko zrobić aureolę,
albo nawet pięć

zaczynamy

DSC_8516

krok 1
krótszy drucik nabijamy (nawlekamy) na końcówkę filcu- jak na rysunku pomocniczym
DSC_8532.jpg

krok 2
składamy filc na pół i zszywamy w taki sposób, by ciasno nachodził na opaskę
DSC_8517

krok 3
na środku dłuższego drucika robimy oczko
DSC_8518

krok 4
z dłuższego drucika formujemy okrąg (najlepiej na donicy), a końcówki łapiemy razem i zaginamy
DSC_8519

krok 5
łączymy „wąsy” na filcu z naszym okręgiem, przekładamy jedną końcówkę wąsa przez oczko, a drugą przez łączenie końcówek okręgu, zaginamy i powstaje nam stelaż aureoli
DSC_8521

krok 6
nawijamy girlandę na okrągłą część stelaża
DSC_8527

krok 7
zakrywamy filc, przyklejając dwie gwiazdki (ewentualnie naklejamy gotowe ozdoby-czasem coś w domu się znajdzie: filcowa śnieżynka, czy takie tam)
DSC_8530

krok 8 (opcjonalnie)
robimy kolejne aureole – tyle ile dziecko obiecało w Waszym imieniu 🙂
DSC_8531

Jest to o tyle fajny sposób, że aureolę można założyć na dowolną opaskę,
a w razie potrzeby na podobnej bazie można zrobić czułki owada,
albo inną dekorację.
Udanej zabawy!

Reklamy

jesienne loty gołębi

Karina po raz kolejny postawiła przede mną ciekawe wyzwanie.
Mam przygotować gołąbka – maskotkę fundacji.
Zabrałam się za to już na początku września,
ale pierwsze próby (delikatnie mówiąc) były mało udane 🙂
Narysowałam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
za pierwszym razem wyszła jaskółka.
Poprawiłam szablon, przykroiłam materiał, zszyłam i…
wyszedł gołąb otyły, albo z wodobrzuszem – jak kto woli,
poza tym miał jeszcze każde skrzydło uszyte oddzielnie.

 

gołąb otyły

gołąb otyły

Czytaj dalej

Wesołych Świąt

Życzę wszystkim magicznych świąt, dużo odpoczynku i spełnienia po jednym skrytym marzeniu…

Dziękuję za prezenty, które otrzymaliśmy rodzinnie.
Ucieszyły całą naszą piątkę, dlatego postanowiłam się nimi pochwalić.

Od Iny dostałam kalendarz- jeszcze nie zaczął się nowy rok, a ja już wyczytuję z niego anielskie modlitwy napisane przez Ewę Stadtmuller.
w październiku jest np. Modlitwa do anioła dobrych myśli

Aniele dobrych myśli,
trzeba mi natchnienia,
bo mam pustkę w głowie,
nie tylko w kieszeniach.
Nie wiem, co mam myśleć,
nie wiem, co powiedzieć.
Zlituj się nade mną
i dopomóż w biedzie.
Ty patrzysz na wszystko
z innej perspektywy.
Widzisz błahy problem,
zobacz ból – prawdziwy.
Jeśli przyjść nie możesz,
To choć mi się przyśnij,
podrzucając kilka
życiodajnych myśli.

kaendarz

kalendarz

Grażynka przysłała nam zrobionego własnoręcznie anioła- istne arcydzieło.

anioł Grażynki

anioł Grażynki

Misia jak zwykle wyszukała prześliczne cudeńka.

cudeńka od Misi

cudeńka od Misi

A dzieci otrzymały śliczne podusie uszyte przez Alinkę.

podusie renifery

podusie renifery

Zamiast powitania

Od lat przyglądam się różnym blogom i nie mogę się nadziwić, jakie cuda dziewczyny potrafią zrobić. W pierwszej kolejności zainteresowały mnie tildy i inne szyte lale, zabawki i anioły. Potem był szał na kartki, kuferki, dekoracje i takie tam różności. W tym pierwszym poście chciałam pokazać jak wyglądają lale szyte przeze mnie.

Pierwszy powstał anioł dla mojej Mamy. Byłam bardzo przejęta, ale jak wiadomo wszystkie mamy bezkrytycznie przyjmują dzieła swoich dzieci i nie ważne ile dziecko
ma lat 🙂

aniołek dla Mamy

aniołek dla Mamy

Kolejny anioł uszyty został jako prezent gwiazdkowy z myślą o nieprzeciętnej osobie. Został nazwany imieniem właścicielki i u Niej znalazł swój dom. Muszę dodać, że była
to wspólna praca- choineczkę w całości zrobiła moja wspaniała córcia Zuzia.

Ina

Ina

Następny miał być anioł dla mojej kuzynki Misi. Jednak kiedy zabrałam się
za przyszywanie skrzydeł, moje córki wyraziły zdecydowany sprzeciw i tym sposobem powstała pierwsza lala.

lala dla Misi

lala dla Misi

Kolejna lala została uszyta na zamówienie. Nelka jeszcze jest u nas, ale wkrótce powędruje do Nelki 🙂

Nelka

Nelka

Gdzieś w tak zwanym międzyczasie powstała wielka potrzeba uszycia baletnicy dla Marysi. Marysia ma 6 lat i wielką siłę perswazji, tak to na dzień dziecka pojawiła się
w naszym domu baletnica.

baletnica

baletnica